2014/09/01

Sunny balcony

To jest ostatni dzwonek by pokazać letnie zdjęcia, więc dlatego wstawiam je teraz. Jeszcze greckie, ale podobają mi się więc możecie i wy nacieszyć oczy pogodą i tym miejscem.
Wiecie co? Mam dzisiaj cudowny dzień, skaczę, biegam a wszystko to dzięki temu, że.. zdałam egzamin zawodowy! Nie wierzyłam w to, że uda mi się go zaliczyć, bo przecież to aż 75% z praktycznego i 80% z pisemnego. Poszłam odebrać te wyniki, mimo że na nic się nie nastawiałam a tu: BAM! Wciąż ciężko mi uwierzyć, zwłaszcza że z początku miałam nawet na niego nie iść, bo po co skoro nie byłam aż tak super przygotowana. Jestem prze szczęśliwa, a jakby tego było mało zaszłam do second-handu i znalazłam super perełki i to za parę złotych, zdjęcia na dole. Aaaa!
PS. JEDNAK PONIEDZIAŁKI NIE SĄ TAKIE ZŁE!







top - h&m szorty/bransoletka - nn sandałki - czasnabuty góra od stroju - new yorker

_________________________________________________



To tak naprawdę chyba jest marynarka w jakimś super dużym rozmiarze, ale ja właśnie zrobię sobie z tego płaszczyk. Nie jest za gruby, ale na pewno utrzymuje ciepło. Taki oversize bomber jacket.


Zwykła koszulka, w bardzo ładnym różowym kolorze. Nigdy jeszcze nie trafiłam na tak idealną, jak nową koszulkę w lumpeksie a tu proszę, jeszcze w moim rozmiarze i z h&m. Materiał jest bardzo przyjemny.


Biały sweterek zapinany na guziczki. Również oversize w moim przypadku bo to jakiś duży rozmiar. Stan idealny, znów. Rękawy nie są za to długie, więc aby było idealnie, trochę je podwinęłam.

2014/08/30

Croatia part IV

Zdjęcia mówią same za siebie (zresztą moje policzki także) jak bardzo tam było gorąco i parno. Mimo wszystko uwielbiam taką pogodę i nie było nawet mowy by choć trochę ponarzekać. Najważniejsze to luźne, przewiewne ubrania i buty i tak właśnie się ubrałam na małą wyprawę po mieście i do zamku na szczycie. Panorama piękna, to widać, dla takich widoków chciałoby się tam zostać na zawsze. Zdecydowanie polecam to miejsce dla chętnych, którzy chcą odwiedzić Chorwację a nie wiedzą jakie miasto wybrać. Gdy dnie są monotonne, ciche i upalne wieczory natomiast są tego przeciwieństwem. Pełno festynów, przebieranek, konkursów, zabaw, koncertów, pokazów to tutaj już norma. Ludzie wychodzą z domów i przeciskając się przez tłumy człowiek się zastanawia gdzie oni wszyscy mieszkają. Niestety kiedy wieczorami wychodziliśmy coś zjeść, bądź po prostu się przejść nie brałam ze sobą aparatu więc nie mam tego wszystkiego uwiecznionego, a szkoda bo to był niezapomniany widok ludzi którzy byli przebrani (i bardzo zdystansowani do siebie, w Polsce by to nie przeszło) za niemowlaków, różne stwory i wiele innych, których nie jesteście sobie w stanie nawet wyobrazić.
+ Nie wymieniam się obserwacjami, jakkolwiek to dziwnie brzmi. Ale uwierzcie mi, że wasze komentarze też dziwnie brzmią. Jeżeli podoba Wam się mój blog - zaobserwujcie, proste. Tak samo zrobię ja. Buziaki!

1 relacja
2 relacja
3 relacja
































szorty - c&a buty/okulary - nn top - h&m torba - allegro