2015/08/18

Lea and dog

Wierzcie mi lub nie, ale jestem już bardziej opalona niż na zdjęciach poniżej! Całodniowy odpoczynek nad morzem parę dni temu (pierwszy raz na plaży w te wakacje!) naładował mnie pozytywną energią i fajną opalenizną! Tego potrzebowałam! Piesek który pojawił się gościnnie na zdjęciach tak urzekł mnie i Kingę (która robiła za fotografa tego dnia), że postanowiłyśmy go trochę zaangażować, przypozował jak prawdziwy fachowiec :) 
PS. Na moim lewym nadgarstku w końcu pojawiło się małe cudeńko (tatuaż). Decyzja podjęta parę dni temu, bardzo spontanicznie, jednak nie bez celu, z przesłaniem. Więcej informacji i zdjęć jak zwykle na fanpage - KLIK oraz na snapchat - domino2oo5.


2015/08/10

Ducks in the park

Jestem szczęśliwa! Naprawdę mogę to przyznać i nie waham się ani trochę. Gorsze dni ma każdy, wiadomo ale dopiero teraz po paru miesiącach albo i nawet po roku jestem zadowolona ze swojego życia. Długo mi zajęło to aby uświadomić sobie, że nie potrzeba osób trzecich by być spełnionym w stu procentach. Każde niepowodzenie dnia codziennego obracam w żart, nie mam zamiaru martwić się tym co się dzieje, bo przecież nie o to chodzi w życiu. Czyżbym powoli przeradzała się z realistki w optymistkę? Hmm.. nie zapeszajmy! Z Zuzią bardzo polubiłyśmy to miejsce, gdzie były robione zdjęcia, kaczkom też się chyba podobało! Pierścionki, które mam na sobie i zapełniają prawie każdy palec są od mojej mamy. Nosiła je kiedy była mniej więcej w moim wieku, więc tym bardziej nie potrafię się z nimi rozstawać i noszę je prawie codziennie.

Znów dziękuję za super zdjęcia Zuzannie - klik


2015/07/25

Fountain in the rain

Zdjęcia które pokazuję Wam poniżej były zrobione bardzo szybko, przy paru kroplach deszczu i to na dodatek wieczorem. Efekt? Dla mnie bomba, z Zuzią miałyśmy fajne miejsce na zdjęcia, trochę się pośmiałyśmy i obie od razu byłyśmy zadowolone z sesji. Już się nie mogę doczekać kolejnych zdjęć z Koza z aparatem! Co do stylizacji, wszystko jest trochę na 'lenia', włosy niechlujnie związane, zwykła, biała koszulka (klasyk), związana koszula w pasie (w końcu dorwana, ulubiona czerwono-czarna krata która chodziła za mną już dobrych parę lat), podarciuchy które już tu były i buty, którym daję miano najwygodniejszych (bardzo lekkich i tanich a na dodatek pięknych)- Nike Kaishi, polecam jeżeli już przejadły Wam się Rosherun'y. Naszyjnik z uroczą (i nie tak banalną jak serduszko czy kółeczko) zawieszką puzzla, ulubieniec od Modern Silver.