2014/09/12

Colored pencils






1. Fioletowa, połyskująca gruba kredka. Nie, kredką tego nie można nazwać, przyjmijmy że jest to jakiś marker ale za to bardzo miękki marker i cudowny. Ulubieniec, mam go bardzo długo, nakładam go przeważnie na dolną powiekę, wygląda świetnie, mam go od zawsze i już nawet nie pamiętam skąd się u mnie wziął. Kosztował zapewne grosze.
2. Kredka do oczu z temperówką Beauty Line, Eveline. Tak, jest to kredka do oczu ale w moim przypadku kredka do brwi. Nie lubię swoich rzadkich i przez to trochę jasnych brwi. Maluję całe brwi, ale oczywiście nie wychodzę za linie. Jest to kolor brązowy, więc jeżeli ktoś także chce spróbować jej na brwiach polecam ten kolor. Jest jeszcze czarna do wyboru, ale u mnie się nie sprawdziła bo moje brwi wyglądały nienaturalnie, jakbym wyszła prosto z kopalni. Kupuję ją od zawsze, jest bardzo długa i na długo starczy. Tutaj akurat się kończy. ok. 9 zł
3. Konturówka do ust i oczu. Tak właśnie na niej pisze i kiedyś próbowałam użyć jej do oczu, ale nie wygląda to za ciekawie. Preferuję po prostu obrysować nią usta, ale robię to i tak na x czasu. Kosztowała parę złotych w chińskim sklepie.
4. Kredka do oczu, piękny odcień fioletu. Ma przy sobie temperówkę więc dodatkowy plus. Użyłam ją zaledwie ze dwa razy bo jest nowa, ale grzecznie czeka sobie na mnie. Po raz kolejny chiński sklep i parę złotych.
5. Niebieska i zielona kredka do oczu. Są miękkie więc i też idealne. Kolejne ulubione kredki, posiadające temperówkę. Używam ich chyba najczęściej ale i tak czasem po prostu brak czasu. Kupiona nad morzem za parę złotych.
6. Biała kredka Avon Color Trend. Kupiłam bo przecież trzeba trochę powiększyć oko, przy tak ciemnym makijażu jaki jest mój. Używałam regularnie na linii wodnej oka jednak z czasem zaczęło mi przeszkadzać to, że przez paręnaście minut nic nie widać, wszystko jak za mgłą i nie jest to przyjemne uczucie. Nie wiem czy wszystkie kredki takie są, czy może moje oczy tak reagują. Może za jakiś czas do niej powrócę. ok 9 zł
7. Kolejny raz fioletowa kredka. Używam jej najrzadziej, ponieważ jest bardzo twarda i ciężko ją nałożyć na dolną powiekę. Kiedy już mi się udaje uzyskuję efekt bardzo, bardzo jasnego fioletku, tak że można pomyśleć, że ten kolor jest naturalny po ciężkiej nocy. Jak kto woli, niektórym ten efekt może naprawdę się podobać. Kosztowała parę złotych znowu w jakimś zwykłym sklepie.
8.  Kredka do oczu Rimmel Soft Kohl Eye Pencil. Dostałam ją w prezencie jakiś czas temu, była z tuszem. Próbowałam na brwiach: ale za ciemna, o czym wspominałam wyżej. Użyję ją raz na jakiś czas gdy zamarzy mi się jakiś smoky eye. ok. 15 zł
9. Konturówka do oczu z temperówką Lovely Eye Liner. Najnowszy zakup w czasie trwania Rossmanowskich promocji. Nie dość, że kosztuje grosze to jeszcze zapłaciłam tylko połowę, śmieszne pieniądze. Brązowy kolor, a więc można się już domyślić, że do brwi. Jest trochę jaśniejsza niż ta którą obecnie używam, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. ok. 4 zł

__________________________________________________

Miałam zrobić osobny post z mini relacją otwarcia Sinsay w Gelerii Warmińskiej w Olsztynie gdzie zostałam zaproszona przez markę, jednak stwierdziłam, że nie ma sensu. Poza tym nie miałam zbytnio czasu, więc spędziłam tam tylko chwilę. Sama nie brałam aparatu, więc jest tylko parę zdjęć, więc zapraszam do przejrzenia. Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie i upominki.





_______________________________________________________

I nowość, jaka wpadła, ale to już chyba wszyscy mają:


60 komentarzy:

  1. Ta turkusowa kredka jest śliczna, uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo rzadko używam kredki :). A Yodeymy nie mam! :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwustronna kredka nr 5 zdecydowanie mi się podoba pod względem kolorystycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kilka kredek też z chińskiego marketu i nie narzekam, aczkolwiek na kilku się zawiodłam, zbyt twarde zazwyczaj... Patrząc na Twoje, zdaje się, że muszę zaopatrzyć się w turkusową.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam sobie kiedyś kredkę w sklepie za 2,5 i była genialna, o wiele lepsza niż te, które wcześniej kupowałam chociazby w rossmannie.
    Pozdrawiam :)

    PS. Podziwiam za studia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czekam na tę perfumkę. ;) Mam podobną kredkę o białym kolorze, ale nie używam jej często.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam tą pierwszą z gazety jak jeszcze byłam w gimnazjum:D podasz mi adres bloga dziewczyny w sukience w azjatyckie wzorki? znam ją, ale nie pamiętam adresu :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kredki. Chciałabym być tam, na otwarciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dwustronne kredki są mega praktyczne i można zaoszczędzić miejsce w kosmetyczce :)
    http://byamelia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorowe kredki nie są w moim guście. Mam tylko brązową, czarną i białą :) Wszyscy mają Yodeymę tylko nie ja :P Pora wejść na stronę i coś zamówić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam kredki, chociaż najczęściej nie mam czasu zrobić. Mam miętową, zieloną, fioletową, morską, granatową... I miałam srebrną, ale gdzieś zgubiłam, szkoda, była fajna, taka żelowa ;c

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie używam kolorowych kredek, tylko białej na linię wodną na specjalne okazje ;D

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super kredki , też lubię kolorowe ;)
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten zapach :D właśnie też zamówiłam Fruit ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam tylko czarną i fioletową kredkę, myślałam jeszcze o turkusowej :p

    OdpowiedzUsuń
  16. ohoooo! a ja lubię produkty EVELINE :D

    OdpowiedzUsuń
  17. super post i bardzo duzo swietnych informacji. Bardzo przyjemnie sie czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kredkami się nie maluję, ale chętnie przeczytałam o nich co nieco. Próbkę wczoraj zamówiłam, a ty jak długo czekałaś na przesyłkę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dokładnie, ale dość długo :(

      Usuń
  19. Szukam właśnie fajnej konturówki do ust i słyszałam, że te z Manhattanu i Golden Rose są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny i ciekawy blog. Gratuluję zaproszenia na otwarcie sin say'a :))
    Bardzo dziękuję za komentarz na Moim blogu! Zaczynam obserwować i będę wpadać częściej :)
    http://panda-w-wielkim-miescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie mam w ogóle ;)

    Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję zaproszenia:) co do Ciebie wpadnę to jakieś kolekcje. Wcześniej pierścionki, teraz kredki:)

    Co powiesz na wspólną obserwację? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. turkusowa kredka wygrywa wszystko!:))



    sniadanielejdis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie nie ma tego sklepu
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam ten sklep ;)

    Zapraszam co wzięcia udziału w rozdaniu na blogu:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. w sinsayu zawsze coś dla siebie znajde;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam markę SInsay,jest dośc tanim sklepem i zawsze znajdę coś dla siebie,hahah ^^
    Sama kredek do oczu nie używam,w ogóle się nie mają,chociaż juz od jakiegoś czasu zamierzałam kupić sobie maskarę ale cały czas coś mi przeszkadza,muszę w końcu iść do tej drogerii :>

    OdpowiedzUsuń
  28. białą kredkę muszę zakupić bo jeszcze nie mam :) fajnie że byłaś na otwarciu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Sinsay, mam stamtąd świetny T-shirt i mają ciekawe przeceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wyglądałaś na otwarciu sklepu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. oooo, jak miło spotkać kogoś z blogerek olsztyńskich! :) byłam na otwarciu i mieszkam tam od niedawna, a na Twojego bloga będę wchodzić bardzo często! pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. cudowa na Twoja koszula na otwarciu <3!

    http://fashionbymall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. jakie uśmiechnięte i promienne :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię tego sklepu, mają strasznej jakości ciuchy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna kolekcja kredek do oczu:) A zdjęcia świetne:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/09/carousel.html

    OdpowiedzUsuń
  36. sporo kredek ;-) ja mam raptem 3-4 kredki, w neutralnych kolorach...

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja ostatnio wszędzie szukam złotej kredki. Strasznie spodobała mi się cienka kreska na powiece właśnie w tym kolorze :)

    Pozdrawiam,
    ogurczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam ten sklep mam wiele ubrań z ich asortymentu.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ile kredek :D ja mam tylko czarną, brązową i białą :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Do mnie także dotarła perfumka ;) Mam mieszane uczucia co do zapachu. Masz sporo tych kresek , ja ani jednej :D używam tylko eyelinerów

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale ślicznie wyglądałaś :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja używam głównie eyeliner'a w żelu, ale planuję wyposażyć się w kredki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow jaki zbiór kredek! :) Zawsze podobały mi się u dziewczyn mocno podkreślone czarną kredką oczy. I zawsze chciałam też potrafić zrobić taki makijaż. Różnie mi to wychodziło :P. Zazwyczaj zrzucałam to na kształt moich oczu hahaha :P. A teraz kredki używam bardzo rzadko. Zastępuje mi ją czarny cień. I takie rozwiązanie w makijażu, który zazwyczaj robię sprawdza się genialnie :). Nie zmienia to faktu, że kredek różnych firm mam kilka - prawie wszystkie oczywiście czarne :P

    OdpowiedzUsuń
  44. ja używam czasem białej kredki ;p

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. cudowna jestes <3
    http://wiciakmartyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. 1 też ją mam, tylko złotą i jak dobrze kojarzę to była z jakiejś gazety, ale do dziś mi służy :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne te kredeczki. Bardzo fajnie się prezentują. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń